sobota, 9 marca 2013 · champa, my son, ruiny, wietnam

Mỹ Sơn - poranek z dynastią Champa

Zbigniew Czapran

Pobudka tego dnia była bardzo wcześnie, bo o godzinie 4:30. Na zewnątrz panowała jasna (druga po pełni), ale jednak noc. Zabraliśmy się szybko i po 15 minutach czekaliśmy pod hotelem na nasz transport. Oczekiwaliśmy autobusu, jednak podjechał po nas i jeszcze inną parę z hotelu SUV, który podwiózł nas na śniadanie, składające się z Banh Mi (wietnamskiej bagietki) z jajkiem i miętą oraz małego kubka herbaty. Po kilku minutach zebrała się cała grupa wycieczkowiczów i mogliśmy ruszyć w drogę. Niestety, wschód słońca dopadł nas jeszcze podczas podróży, a po dojechaniu do celu słońce znajdowało się już całkowicie ponad horyzontem.

Okolice Mỹ Sơn
Okolice Mỹ Sơn

O poranku las w cieniu góry Koci Ząb szybko parował zwiększając wilgotność powietrza. Droga do hinduskich świątyń z czasów dynastii Champa, pomimo że utwardzona, była śliska i czasami niebezpieczna. Na szczęście już po kilku minutach ujrzeliśmy Mỹ Sơn oświetlone rozproszonym porannym światłem. Tereny te były miejscem religijnych ceremonii w okresie od 4. do 14. wieku, a także miejscem pochówku królów i bohaterów narodowych. Pomimo długowiecznej historii dopiero amerykańskie bombardowanie dywanowe podczas Wojny Wietnamskiej doprowadziło do zniszczenia większości budynków. Dzisiaj Mỹ Sơn uznawane jest za najważniejszy zabytek tego typu w Wietnamie. W 1999 roku zostało również dodane do listy światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Świątynie z czasów dynastii Champa
Świątynie z czasów dynastii Champa
Po lewej grobowiec jednego z władców
Po lewej grobowiec jednego z władców

Na nas ruiny te zrobiły dość duże wrażenie, na które składało się nie tylko piękno i kunszt pozostałości świątyń, ale także widoczne do tej pory kratery po bombach zrzuconych jeszcze kilkadziesiąt lat temu.